OK
Aktualności
AKTUALNOŚCI
WESOŁYCH ŚWIĄT
Myśliwska paczka

,,Bogatym nie jest ten, kto posiada, lecz ten, kto daje”

- św. Jan Paweł

Faza księżyca
Pogoda
owiedziło nas: 000009977 osób
Aktualnie gości na stronie: 4
Twoje IP: 3.239.56.184
Kultura Łowiecka

Kultura łowiecka to ogół duchowego i materialnego dziedzictwa wielu pokoleń myśliwych. To znajomość historii łowiectwa, znajomość i kultywowanie tradycji i zwyczajów łowieckich, to kult patronów, to język łowiecki, literatura i sztuka łowiecka, to etyka łowiecka i popularyzacja łowiectwa poprzez organizację imprez łowieckich, wystaw itp. To wreszcie przesądy myśliwskie i anegdoty .
Historia łowiectwa

Do połowy X wieku w Polsce polować mogli wszyscy na to, na co mieli ochotę i wszędzie tam, gdzie warunki terenowe pozwalały dotrzeć. Pierwsze ograniczenie swobód łowieckich wprowadził Bolesław Chrobry(922-1025), ustanawiając tzw. regale łowieckie, czyli prawo dające władcy wyłączność polowania na grubego zwierza. Władca z kolei obdarzał prawem do łowów dostojników królewskich, duchowieństwo oraz rycerzy. Ludność wiejska miała pełnić tzw. obowiązek stanu (stanowe). Łowy na grubego zwierza zwano wielkimi - venatio magma. Natomiast łowy małe na sarny, lisy, zające, kuny itp. zwane  venatio parva mógł uprawiać każdy. Łowy z sokołami zaliczane były do łowów wielkich. Na straży zgodnego z wolą księcia prawidłowego wypełniania powinności łowieckich przez poddanych stała cała hierarchia urzędników oraz służby. Najważniejszym był łowczy (venator magnus). Stał on na czele całej administracji łowieckiej w państwie. W terenie byli podłowczowie - venator minor, którym podlegali bobrownicy, psiarze, sokolnicy, osocznicy, sietnicy. 

W czasach piastowskich i jagiellońskich łowy były powszechnym królewskim rytuałem a dwór monarchy stanowił najważniejszy ośrodek łowiectwa. Prawie wszyscy polscy królowie polowali. Łowy królewskie stały na wysokim poziomie pod względem organizacji i oprawy, odznaczały się szlachetną postawą wobec zwierzyny. Wtedy to tworzyły się korzenie naszych tradycji łowieckich i zasad etyki, przez władców przestrzegane a ich naruszanie przez uczestników i pomocników było surowo karane. 

Władysław Jagiełło, król Polski w latach 1386-1434 zjechał z dworem do Puszczy Białowieskiej w 1409 roku i przez 8 dni (między 6 a 14 grudnia) polował gromadząc zapasy mięsa dla wojska na wojnę przeciw Krzyżakom. Solone i wędzone mięso gromadzono w dużych beczkach i rzekami spławiano do bazy zaopatrzeniowej w Płocku. Na potrzeby wojska wyłapywano też tarpany. ,,Tygodnik Petersburski” nr 20/1839 podaje, że do Płocka trafiło dwieście  beczek solonego żubrzego i łosiego mięsa. 

W Puszczy Białowieskiej polowali prawie wszyscy polscy królowie: Kazimierz Jagiellończyk, który wywoził dziczyznę za granicę w celach handlowych, Aleksander Jagiellończyk z żoną Heleną, córką Iwana Groźnego, Zygmunt Stary, któremu w ur. Stara Białowieża zbudowano zamek myśliwski, Zygmunt August, Stefan Batory, który założył pierwszy zwierzyniec w Puszczy zwany Wielką Kletnią, Jan Kazimierz, August II, August III, Stanisław August Poniatowski. Stanisław August polował w Puszczy w czasie podróży na sejm grodzieński na przełomie sierpnia i września 1784 roku i było to ostatnie królewskie polowanie w puszczy. W 1795 roku Puszcza Białowieska przeszła we  władanie carów rosyjskich. Tradycję wielkich łowów odnowił car Aleksander II dopiero w 1860 roku. Polowano w ogrodzonych zwierzyńcach z ambon dobrze zamaskowanych gałęziami. Dla publiczności zbudowano podium za ogrodzeniem. W polowaniu w dniu 19 X 1860 roku strzelono 16 żubrów, 4 dziki, 1 daniela, 2 łosie, 6 saren, 8 wilków, 5 lisów, 1 borsuka i 1 zająca. Car ustrzelił 22 sztuki, w tym 4 żubry. Ostatni z carów rosyjskich Mikołaj II polował w Puszczy wielokrotnie, ostatni raz w 1912 roku. Po polowaniu odbywał się przegląd zwierzyny; układano ją na lewym boku wg hierarchii zwierzęcej, przy czym najpierw leżały sztuki upolowane przez cara, następnie sztuki strzelone przez gości. Przed ułożoną zwierzyną  stała służba łowiecka, twarzą do frontu pałacu, z boków stała służba pałacowa ubrana w czerwone koszule. Pojawienie się  na schodach pałacu cara i jego gości oznajmiały fanfary. Wracając do historii Polski -czasy saskie (1697-1763) były okresem niechlubnym w historii polskiego łowiectwa. Ówczesne łowy niewiele miały wspólnego z pojęciem etycznego łowiectwa. Polowano w ogrodzonych zwierzyńcach ze specjalnie przygotowanych ambon, na które napędzano zwierzynę. Strzelaniem do zwierząt zajmowano się nawet podczas różnych zajęć, jak czytanie literatury a polowaniu towarzyszyła często muzyka.

Czasy zaborów (1772-1918) były równie niekorzystnym okresem dla rozwoju polskiego łowiectwa, w szczególności zaś dla rozwoju kultury łowieckiej. Zanikło sokolnictwo tak pielęgnowane w poprzednich okresach, rozpanoszyło się kłusownictwo. Jednakże to w okresie zaborów zaczęły się tworzyć organizacje łowieckie. Jako pierwsze powstało w 1860 roku w Wielkim Księstwie Poznańskim Towarzystwo Łowcze. W innych zaborach też powstawały stowarzyszenia łowieckie, które już w wolnej Polsce połączyły się w 1923 roku w Centralny Związek Polskich Stowarzyszeń Łowieckich z siedzibą w Warszawie. Efektem kilkuletnich starań działaczy CZPSŁ było ogłoszenie 3 grudnia 1927 roku Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej  ,,O prawie łowieckim”. Akt ten rozpoczął nowy okres w historii polskiego łowiectwa.

W 1929 roku CZPSŁ przekształcił się w Polski Związek Stowarzyszeń Łowieckich a w 1936 roku przyjął nazwę Polski Związek Łowiecki. W okresie międzywojennym (1918-1939) łowiectwo było popularnym rodzajem rozrywki, zwłaszcza wśród ziemiaństwa, arystokracji i mieszczaństwa. Do grona myśliwych należeli najznakomitsi przedstawiciele świata nauki, kultury, polityki. Odradzało się strzelectwo myśliwskie, kynologia, powstawały dzieła literackie i malarstwo o tematyce łowieckiej.  Powstał też statut dla kół łowieckich. Po 1945 roku nastąpił znaczny wzrost liczby myśliwych, często ludzi przypadkowych i ze znikomą znajomością wiedzy łowieckiej. Znów przez wiele lat tradycje łowieckie i zasady etyki były obce wielu polującym. Traktowane były przez wielu myśliwych jako przeżytek i pozostałość minionej epoki. Polowania hubertowskie i wigilijne były źle widziane, kwitły tzw. łowy prominenckie, mające niewiele wspólnego z etycznym polowaniem. Transformacja ustrojowa i gospodarcza w Polsce po 1989 roku spowodowała dyskusję nad kolejną modyfikacją modelu polskiego łowiectwa. Skutkiem tego było uchwalenie 13 października 1995 roku Ustawy o prawie łowieckim obowiązującej (z późniejszymi zmianami) do dzisiaj.

Kultura łowiecka to zwyczaje i ceremoniały, to ślubowanie adeptów łowiectwa, wprowadzające w krainę myśliwskich tradycji, chrzest po ubiciu pierwszej sztuki, to ostatni kęs, pieczęć i złom, wreszcie pokot i muzyka myśliwska na cześć ubitego zwierza. To także sztuka o tematyce łowieckiej. Polowanie na niedźwiedzia w ,,Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza znane jest wszystkim, nie tylko myśliwym a obrazy takie jak ,,Kuropatwy na śniegu” Józefa Chełmońskiego czy ,,Wyprawa na niedźwiedzia” Wojciecha Kossaka, ,,Oszczepnicy” Juliana Fałata zdobią niejeden myśliwski pokój. 

Kult trofeów to także element kultury łowieckiej. Kult trofeów istnieje od czasów starożytnych. Pierwotni łowcy trofeum przypisywali nadprzyrodzone moce. Zawieszony nad drzwiami łeb tura czy naszyjnik z pazurów niedźwiedzia miał chronić przed niebezpieczeństwem. Często trofea składano bogom w ofierze. Trofeum było i jest świadectwem dużych umiejętności myśliwego. Świadczy też o gatunkach zwierzyny występujących na danym terenie. Stanowi materiał genetyczny do badań nad danym gatunkiem czy całą populacją. Zarówno dawniej jak i dziś wykorzystuje się trofea jako ozdoby lub materiał do wykonania takich ozdób. Biżuteria z grandli czy torebka ze skóry borsuka to piękne dopełnienie myśliwskiego stroju. Trofea są ozdobą gabinetów myśliwskich, przywołując wspomnienia z łowieckich wypraw. Są też świadectwem szacunku myśliwego do przyrody i wyrazem hołdu złożonego zwierzynie. 

Cytaty z literatury łowieckiej:

Julian Ejsmond – ,,Żywot łowiecki ma w sobie to niezrównanie rozkoszne, że jest cały stopniowym wcielaniem w życie i ziszczaniem się najczarowniejszych snów. Jawa zaś od tych snów bywa najczęściej stokroć jeszcze piękniejsza. …Pierwszy lis – to triumf przebiegłości młodzieńczej nad przebiegłością chytrego zwierza. Pierwszy dzik- to już zdobycie ostróg rycerskich. Pierwszy kozioł w majowy poranek na leśnej polanie… nie strzelony- to pierwsze zwycięstwo w nas poety-myśliwego nad młodym strzelcem” – ,,Żywot łowiecki”.
Roman Bratny - ,,Co nas tam prowadzi w głuche noce? Co każe czołgać się w stronę wschodzącego słońca? Co za siłę ma to hobby, sprowadzając nas z asfaltowych szlaków cywilizacji w …. bagienne uroczyska. … Więc czego szukasz?- pytam siebie.- I co znajdujesz? Na pewno schronienia w naturę, w jej odwieczny spokój, poczucie oczywistości jej nieubłaganych rytmów” - ,,Hobby wielkie jak łoś

ETYKA – esencja kultury 

W znaczeniu ogólnym etyka oznacza ogół norm moralnych przyjętych w danej społeczności. Etyka łowiecka to kodeks moralny myśliwego, obejmujący zasady postępowania w stosunku do innych myśliwych, pomocników, zwierzyny, psa oraz całej otaczającej nas przyrody. 9 kwietnia 1986 roku został opracowany przez NRŁ kodeks etyki łowieckiej pod nazwą ,,Zbiór zasad etyki, tradycji i zwyczajów łowieckich” znowelizowany w grudniu 2012 roku. Zawiera on to, co w polskim łowiectwie było pielęgnowane przez lata , elementy tradycji i zwyczaje łowieckie.

Istnieje też Kodeks etyki łowieckiej Międzynarodowej Rady Łowiectwa i Ochrony Zwierzyny (CIC), w którym jeden z punktów brzmi:
Aktywne krzewienie etyki łowieckiej jest najważniejszym krokiem w kierunku zapewnienia łowiectwu przyszłości”